Azja, Podróże

Chiny – jak się przygotować? Praktyczny przewodnik

Chiny jak się przygotować

1. Wiza

Od obywateli RP chcących odwiedzić Chiny wymaga się wizy.
Wizę możesz wyrobić bezpośrednio w wydziale konsularnym Ambasady ChRL w Warszawie (ul. Bonifraterska 1), w konsulacie w Gdańsku (al. Grunwaldzka 1) lub u pośrednika (dodatkowy koszt 100 zł). Ja, ze względu na bliskość ambasady, wybrałam pierwszy sposób. Przy zwykłym, krajoznawczym wyjeździe, typ wizy jaki Was interesuje to wiza turystyczna (L). Jej koszt to 260 zł (wiza jednokrotna oraz dwukrotna) i trzeba na nią czekać około 1 tygodnia. Tryb ekspresowy to dodatkowy koszt w postaci 110 zł (czas oczekiwania do 3 dni roboczych) a jeszcze bardziej ekspresowy to 160 zł (w kolejnym dniu roboczym otrzymacie już wizę).

Wymagane dokumenty:
– wypełniony wniosek wizowy (ściągniecie go tutaj lub dostaniecie na miejscu w ambasadzie)
– paszport
– zdjęcie paszportowe
– kopia paszportu ( do zrobienia na miejscu w konsulacie za 1 zł)
– wydrukowane rezerwacje na lot ( w obie strony) oraz noclegi na cały pobyt (niezobowiązujące)

Po złożeniu wniosku otrzymacie potwierdzenie wraz z danymi do przelewu, który polecam zrobić jak najszybciej, aby uniknąć opóźnień. Przy okienku dostaniecie również informację, kiedy możecie zgłosić się po wizę.

Po odbiór należy przyjść najlepiej z samego rana. Konsulat otwarty jest od godz. 8:30 do 11, a okienka przyjmują od godz. 9 w poniedziałki, środy i czwartki (odradzam poniedziałki – największe kolejki). Należy zabrać ze sobą potwierdzenie przelewu. Nie musicie stawiać się osobiście.

Wszystkie informacje znajdziecie na stronie Ambasady ChRL.

2. Szczepienia

Zwróćcie na nie szczególną uwagę jeśli planujecie wizyty w mniejszych miastach czy wsiach, gdzie podstawowe zasady higieny nie są tak przestrzegane oraz jeśli planujecie jeść na straganach czy innych miejscach o wątpliwej higienie 😊

Ja zdecydowałam się na poniższe szczepienia:
zapalenie wątroby typu A – szczepienia jest dwuetapowe. Dopiero druga dawka zapewnia wam pełną odporność. Druga dawkę przyjmujecie w okresie od pół roku do roku od pierwszej. Mnie jednak pani doktor powiedziała, że mimo, iż od mojej pierwszej dawki minęły dwa lata, to spokojnie mogę przyjąć jeszcze drugą dawkę.
dur brzuszny – jednorazowa szczepionka dająca Wam odporność na 3-4 lata
tężec, błonica – oba te szczepienia są robione w jednej dawce. Zalecane w przypadku każdej szerokości geograficznej.

Opcjonalnie – wścieklizna – ja nie zdecydowałam się na to szczepienie, ze względu na koszt oraz to, że w przypadku kontaktu z zarażonym zwierzęciem i tak muszę przyjmować później szczepienia. Absolutnie jednak nie odradzam jednak tego szczepienia zainteresowanym, zawsze jest to dla Was dodatkowa ochrona. Mnie jednak przerosły koszta

3. Leki

Przed wyjazdem zadbajcie również o zawartość swojej podróżnej apteczki. Oprócz standardowych leków na przeziębienie (mnie się niejednokrotnie przydały ze względu na klimatyzację, którą Chińczycy lubią podkręcać do niskich temperatur) warto ubezpieczyć się w:
leki na rewolucje żołądkowe – np. Smecta
środek do dezynfekcji dłoni – w postaci żelu, płynu czy chusteczek. Przydatne do czyszczenia rak, ale i w razie potrzeby dezynfekcji podejrzanych miejsc czy jedzenia
węgiel aktywny – w postaci leku, ale i węgla aktywowanego. Ma on właściwości absorpcyjne, ale i osłaniające błonę śluzowa naszego przewodu pokarmowego. Polecany po wymiotach.
Orsalit – najlepsze antidotum jakie znam na odwodnienie. Jego zamiennikiem może być, kupiony w aptece – Oral Rehydration Salt albo przygotowany własnoręcznie preparat – na 1 litr wody (butelkowanej lub przegotowanej) – 6 płaskich łyżeczek cukru oraz 1 płaska łyżeczka soli
krople do oczu – lub sól fizjologiczna. Może być również maść z antybiotykiem
hydrożel – na rany i oparzenia (np. Akutol czy Nu-Gel). Absorbuje krew, a jego efekt chłodzący uśmierza ból. Wspomaga także proces gojenia ran, działa przeciwzapalnie oraz dezynfekuje ranę.
lek na zapalenie pęcherza – szczególnie polecam kobietom
– plastry, bandaż i woda utleniona

4. Ubezpieczenie

Ważne jest, aby przed wylotem zadbać o odpowiednie ubezpieczenie. Moje pochodziło z … a jego cena to

5. Gotówka

W Chinach obowiązującą walutą jest YUAN (inaczej znany jako RMB lub kolokwialnie ‘quai’). W kraju nie doświadczycie kantorów, ale gotówkę wymienić możecie w banku (najlepiej z dolarów) lub wypłacić z bankomatu (nie każdego, a czasem ciężko znaleźć ten właściwy). Mnie najczęściej udawało się wypłacić gotówkę z bankomatu HSBC. Polecam mieć przy sobie zapas gotówki, bo nigdy nie wiadomo kiedy znajdziecie najbliższy bankomat czy bank. Ja miałam przy sobie zawsze zapas 1000 yuanów.

Co ważne, w niektórych punktach honorowana jest płatność kartą, jednak w większości miejsc preferowana jest gotówka lub chińska karta płatnicza.

Honorowane karty zagraniczne to Visa i Mastercard, ale dużo popularniejsza jest UnionPay.

6. Język

W większych miastach znajdziecie osoby mówiące po angielsku, choć nie zawsze jest to łatwe. W mniejszych miejscowościach nie macie na co liczyć.

Polecam ściągnięcie Google Translate z angielskiego na chiński w wersji offline. Mnie niejednokrotnie to uratowało 🙂

Bardzo polecam również aplikację PLECO. Da Wam możliwość rysowania chińskich znaków, które widzicie i przetłumaczenia ich na język chiński. Jest również fajną aplikacją do nauki chińskiego. Ja korzystałam z niej również w sytuacjach kiedy ktoś posługiwał się wyłącznie chińskim w formie znaków, a nie pisanym (pinyin).

7. Noclegi

Możecie spotkać się z sytuacją, gdzie hotel oferuje swój nocleg jedynie dla posiadaczy chińskiego ID. Sposobem, z którego korzystałam było wyszukiwanie hoteli/hosteli na Booking.com, a następne rezerwowanie pokoju już na miejscu, ze względu na niższą niż na stronie cenę.

Pomocna była również aplikacja Maps.me, która jest sprzężona z Booking.com i pokazuje Wam na mapie najbliższe wolne pokoje oraz ich cenę. To moja ulubiona nawigacja w podróży, która niejednokrotnie sprawdziła się także w Chinach.

8. Jedzenie

Jedzenie w Chinach jest tanie, szczególnie to na małych, ulicznych stoiskach czy w małych lokalach. Pilnujcie jednak, aby nie pić wody niewiadomego pochodzenia czy spożywać napoje z lodem. Łatwo wtedy o zatrucie. Potrawy przyrządzane są najczęściej w woku, krótko, ale w baaardzo wysokiej temperaturze, dzięki czemu składniki świetnie zachowują swój smak.

Nie każdy również dobrze zareaguje na ostre jedzenie, a to w Chinach jest bardzo popularne (szczególnie prowincja Syczuan, istny ogień!).

Chińskie potrawy je się pałeczkami, których pod żadnym pozorem nie można wbijać w ryż. Jeśli chcecie zakończyć lub przerwać posiłek, kładziecie pałeczki na miseczce lub talerzu. Potrawy podawane są na wspólnym talerzu. Dostajecie jedynie osobne miseczki do ryżu.

9. Higiena

W toaletach nie zawsze uświadczycie mydła czy papieru toaletowego. Ze względu na to, zawsze noście obie rzeczy ze sobą. Polecam również zabrać żel antybakteryjny na kryzysowe sytuacje.

10. VPN

Jak zapewne wiecie, w China zakazane są wszelkie produkty Google (wyszukiwarka, mapy, Facebook czy Instagram). Aby móc z nich swobodnie korzystać wyposażcie się wcześniej w VPN. Ten, z którego ja korzystałam jest darmowy i idealnie spełnił swoje zadanie – SpeedVPN.

11. Chińska karta SIM

Aby móc swobodnie korzystać z Internetu na terenie Chin, zakupcie chińska kartę SIM (China Mobile). Ja zakupiłam taką kartę w salonie China Mobile. Miałam jednak szczęście, bo jeden z pracowników salonu posługiwał się podstawowym angielskim. Zawsze możecie jednak posłużyć się tłumaczem Google. W cenie 50 zł dostałam na kartę z pakietem rozmów i SMS-ów, a także 2 gb Internetu dziennie. Jeśli planujecie na początku wyjazdu odwiedzić Hong Kong, kopcie kartę właśnie tam. Dzięki temu, będziecie mogli swobodnie korzystać ze stron zakazanych w Chinach bez konieczności używania VPNu.

Chiny – jak się przygotować? Jeśli znacie jeszcze inne odpowiedzi na to pytanie, dajcie znać w komentarzu 🙂

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply